top of page

    DIY Szafka z lampami dla roślin

    • Zdjęcie autora: Kate
      Kate
    • 20 lut
    • 4 minut(y) czytania

    Wstęp


    Kilka lat temu dostaliśmy od znajomych własnoręcznie robiony regał pod uprawę hydroponiczną. O ile sama hydroponika nie przypadła nam do gustu, tak regał z lampami świetnie się sprawdził jako miejsce do robienia rozsad.

    Z powodzeniem można jej było używać również całorocznie, do sadzenia ziół i sałat.


    Regał, który dostaliśmy w prezencie
    Regał, który dostaliśmy w prezencie

    W miarę jak zaczęliśmy sadzić coraz więcej rzeczy na polu, tak jedna szafka przestała nam wystarczać. Nie miałam wcześniej żadnego doświadczenia w lutowaniu, ale zabrałam się za zrobienie nowego, tym razem trochę większego egzemplarza.


    To artykuł z pogranicza historii i poradnika. Nie jestem elektrykiem, także rzeczy, które tutaj zobaczycie nie traktujcie jako profesjonalną poradę.

    Opis


    Zaczęłam od podzielenia półki na równe rzędy ledów. Założyłam, że 7 to będzie wystarczająca ilość (biorąc pod uwagę, że we wzorcowej szafce są 3 lub 4).


    Pierwszy krok, rozplanowanie
    Pierwszy krok, rozplanowanie

    Biorąc pod uwagę to, że na środku jest belka wspierająca, trzeba było rzędy podzielić na pół i połączyć je kablem.

    Półka ma wymiary ~90x40cm, a profil do taśm LED szerokość 1,6cm.

    Z przodu zostawiłam przez pomyłkę trochę większy margines niż z tyłu, więc nie jest to idealnie symetryczne, ale odległość pomiędzy profilami wynosi 5cm.

    Profile docięłam przy pomocy szlifierki kątowej z tarczą do metalu na długość 40cm i przykleiłam na mocną taśmę dwustronną piankową, odporną na wyższe temperatury.


    Docięte profile
    Docięte profile

    Do zasilenia szafki użyłam zasilacza modułowego 12V. Do wejścia użyłam zwykłego kabla zasilającego, który znalazłam w pudełku z kablami i ucięłam z niego końcówkę, żeby dostać się do poszczególnych żył. Ściągnęłam izolacje i przykręciłam w odpowiednie miejsca


    Zasilacz z podłączonym wejściem
    Zasilacz z podłączonym wejściem

    Jako, że rzędów jest 7, a slotów w zasilaniu są tylko 2, musiałam posiłkować się rozdzielaczem zaciskowym. Niestety dorwałam wersje z tylko sześcioma wyjściami, a zależało mi na siedmiu, więc w jednym z wyjść zostały wrzucone po dwa kable. Przepraszam wszystkich elektryków, którzy teraz się pewnie łapią za głowę.


    Połączone paski LED z zasilaniem
    Połączone paski LED z zasilaniem

    Można zauważyć, że pomiędzy paskami LED, które są w jednym rzędzie, jest bardzo dużo kabla, który je łączy. Nie miałam wtedy wiertełka do metalu, także żeby ominąć belkę wspierającą na środku, musiałam zrobić spory łuk i taki sam problem mam w przypadku kabli, które idą do rozdzielacza.

    Ostatnią rzeczą, która została, było przyklejenie pasków LED do profili i wrzucenie gotowej półki na regał.


    Zmontowana półka z paskami LED przyklejonymi do profili
    Zmontowana półka z paskami LED przyklejonymi do profili

    Rozdzielacz przykleiłam z boku półki, również na taśmę dwustronną piankową.

    Wrażenia z użytkowania



    Lampy bardzo dobrze sprawdziły się w przypadku rozrośniętych już rozsad pomidora.

    Dzięki temu, że nowa półka jest wyższa od jej pierwowzoru, mogły gościć na niej sporo dłużej.


    Nie starczyło mi czasu na zrobienie reszty półek, ale nawet jedna dodatkowa zrobiła różnice w tym sezonie.


    W zimie, kiedy robienie rozsad nie jest jeszcze potrzebne, przetestowałam jak lampy będą się sprawować w przypadku uprawy warzyw w domu. Wybór mój padł na rzodkiewkę, sałatę i zioła - bazylię i kolendrę.


    W przypadku rzodkiewki, nie sprawdziło się to dobrze, ponieważ siewki były trochę za bardzo wyciągnięte, przez co praktycznie nie wytworzyła się bulwa. W przypadku ziół i sałaty nie miało to specjalnego znaczenia.


    Uprawa sałaty, która poszła bardzo dobrze. Obok - sadzonki pietruszki
    Uprawa sałaty, która poszła bardzo dobrze. Obok - sadzonki pietruszki

    Błędy i rzeczy do poprawy


    Kable powinny być przeprowadzone przez metal

    Przede wszystkim mając wiertło do metalu dobrze by było wywiercić małe otwory żeby przeprowadzić kable pomiędzy jedną częścią a drugą. Posiadając taki łuk, miejsca lutowania są pod dość dużym kątem, co może skutkować przerwaniem się styków w przyszłości.


    W takim przypadku trzeba by się zastanowić w jakiej kolejności połączyć te dwie części - środkowa belka musiałaby być już obecna podczas lutowania.


    Mocniejsze LEDy

    Użyte przeze mnie LEDy okazały się być trochę za słabe przez co małe siewki za bardzo wyciągają się w stronę światła i przewracają się na boki.


    Nawadnianie

    Można by iść o krok dalej i zautomatyzować proces podlewania. Przy pomocy małej pompy, zbiornika z wodą i np. wężyków można by ustawić podlewanie na konkretną godzinę, i przejmować się tylko napełnianiem samego zbiornika.

    Sekcja dla nerdów ;)


    Jak obliczyć moc zasilacza

    Bardzo ważne jest dobranie zasilacza o odpowiednio dużej mocy do naszej instalacji.

    W moim przypadku użyłam pasów, które mają moc 9,6 watów na metr.

    Zakładając 3 półki po 7 rzędów po 0,8m na rząd, potrzebujemy 16,8m taśmy LED.

    W takim wypadku zasilacz powinien mieć moc co najmniej 16,8 * 9.6 = ~161,3 W.

    Jako, że zasilacz nie powinien chodzić nigdy na 100%, to mając 200W mam jeszcze trochę bezpiecznego marginesu.


    Czy to się opłaca

    Spróbujmy policzyć czy zrobienie takiej szafki ma ekonomiczny sens, czy nie lepiej byłoby kupić gotowe lampy.

    Nie biorę pod uwagę kosztu samego regału, bo tak czy tak gdzieś te lampy trzeba by postawić.

    W moim przypadku na zrobienie jednej półki wyszło:

    • 5,6m - pasków LED - 8,99zł za metr = 50,3zł

    • 7x profili aluminiowych - po 10,9zł za metr = 76,3zł

    • 5,6m - taśmy dwustronnej - po 5,55zł za metr - 31,08zł

    • Trochę kabla - powiedzmy, że 2m - po 2zł za metr = 4zł


    Zasilacz kupiłam za 55,9zł, przy czym on jest przewidziany na wszystkie 3 półki.

    Podsumowując koszta za jedną półkę wyszłyby (licząc 1/3 ceny zasilacza): 180,31zł dając mi ok 90x40cm powierzchni dla roślinek.


    Ciężko jest znaleźć lampę która miałaby parametry porównywalne z moją instalacją, więc weźmy na tapet opcje budżetową - jedną z popularniejszych.


    Jest to jedna z tańszych opcji o wymiarach 30x30cm,. Żeby pokryć na szerokość cały obszar potrzebowalibyśmy 3 takich lamp po 69.99zł, czyli byłby to koszt 209,97zł.

    Nasza półka jest o 10cm głębsza, ale nasze LEDy również nie są rozłożone na całą głębokość także możemy założyć, że zasięg światła byłby podobny.

    W takim wypadku koszt za m2 wyniósłby odpowiednio:

    • Nasza instalacja: 500,86zł/m2

    • Kupna: 583,25zł/m2

    Podsumowanie


    Półka bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, dzięki temu, że jest to DIY można dostosować rozmiar i moc instalacji do swoich preferencji.

    Przy drugiej półce zastanawiam się nad kupnem lamp, w celu porównania efektywności z moją instalacją.

    Trzecią półkę na pewno chciałabym spróbować zmontować z wykorzystaniem mocniejszych pasków LED, żeby potencjalnie pozbyć się problemu wyciągniętych siewek.

    Użyte produkty



    Komentarze


    Zasubskrybuj aby dostawać powiadomienia o nowych postach

    © 2035 by Lovely Little Things. Powered and secured by Wix

      bottom of page